Upadek to tylko ruch- nic w nim strasznego… lęk mogę czuć – tylko przed własnym ego!!!

Hej, u mnie trochę się pozmieniało. Dostałam cały etat, więc praktycznie cały czas jestem w pracy. Cieszę się z tego całego etatu, nie którzy dostawali go po 3-4 latach, a mi udało się po 7 miesiącach.  Wszystko jest trochę trudne. na wiosnę mamy do wyboru albo wybrać kredyt na 30 lat na mieszkanie, albo wyjechać za granicę.

W wieku 20 lat nie chce myśleć o czym poważnym, a tym bardziej o kredycie na kilkanaście lat. Nic w życiu nie jest pewne, nie wiem co bedzie jutro, a co dopiero za kilkanaście lat. Nie chce kiedyś na przyszłość martwić się, że nie będę miała co dzieciom dać jeść przez jakiś głupi kredyt…

Wolę jechać za granicę przemęczyć się 2-3 lata, ale już mieć za swoje. Wiem, że wtedy odpadło by 500 zł raty na kredyt na miesiac niby nie duzo, a jednak 500 zł mając dziecko to jest już coś.  Przeraża mnie to wszystko, nie mam z kim o tym porozmawiać. To jest decyzja na całe życie. Ale też z drugiej strony wyjechać do Holandii z mamą i nie wiadomo jak by to było z nią, z innymi pracownikami, którzy są rodziną dla mnie i D.  Jednak wydaję mi się, że jestem na tyle dojrzała, że potrafię oddzielić pracę, a dom.

Pod koniec sierpnia będę pisać z szefową o robotę, zobaczymy też co Ona mi powie.  Jednak też szkoda mi mojej pracy, uwielbiam Ją. Wiem,  że mogłabym do niej wrócić, tylko już nie wiem na jakich warunkach. Gdyby Ł. był dalej na tym miejscu, jak wrócę to myślę, że dałoby się wszystko załatwić. Jednak nie mam pewności, co będzie za kilka lat i kto będzie na jakim stanowisku.

 

Chciałabym mieć dom, ładny z ogródkiem. zawsze to było moje marzenie. Pamiętam, jak za dziecka marzyłam o tym, jak będzie on wyglądać, nawet rysowałam sobie, co i gdzie będzie.. Jednak nie wszystko można mieć.. Pogodziłam się z tym. Jest już ok.

 

Jestem chwilowo na innym sklepie. Martwię się o tatę, jakiś taki dziwny jest, smutny. Nie wiem, czy chory… Kocham Go i bardzo tęsknie za nim…, to mój tatus kochany…

Ale wezmę się w garść i będzie OK!

 

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

;)

 

Hej,

Byłam ostatnio w moich pięknych terenach na jeden dzień. Tam jest teraz tak mega ślicznie. Tęsknie za moją okolicą… w sierpniu jedziemy tam na 2 tyg, bierzemy ze sobą kota hehe lunka będzie zwiedzać. Byłam dzisiaj w pracy, prawie 10h i oczywiście ciężkie dni babskie :( Ludzie to kłamcy, kłamią z byle powodu, ale ja nic nie mówię. stoję obojętnie obok tego wszystkiego.. Jest mi po prostu przykro, szkoda, aleeee przynajmniej daję mi to kopa do działania, dostaję ze wszystkim nauczkę i mam doświadczenie.

Jest gicior, luna Was pozdrawia ;-)

Przychodzi w życiu taki czas, kiedy oddalasz się od dramatów i osób, które je tworzą. Otaczasz się ludźmi, z którymi się śmiejesz. Zapominasz złe rzeczy i koncentrujesz się na tych dobrych. Kochasz ludzi, którzy dobrze Cię traktują, a za pozostałych się modlisz. Życie jest krótkie, przeżyj je szczęśliwie.
Upadki są częścią życia, a podnoszenie się to w istocie samo życie. Żyć to prezent, zaś być szczęśliwym to Twój wybór”.

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj