;]

Hej, jeszcze nie zaczęlam nowej pracy. Dopiero zacznę 31… długo to wszystko trwa, no ale jeszcze pracuje w starej do poniedziałku. Dzisiaj wolne, ogólnie w sierpniu miałam 15 dni wolnych :O. Mamuśka była… tylko na 2 dni :( mało… kocicho rośnie, takie nie dobre dzisiaj, że musiałam ją zamknąć w przedpokoju. Jakoś leci… Chciałabym isc do jakieś szkoły, ja jakiś kurs, czy na siłke. Korci mnie, żeby zacząć uczyć się języka, ale moje lenistwo… Jest tutaj szkoła, która ma roczne kursy językowe za darmo i nabiera mnie, żeby iść. Zawsze nie lubiłam ang, ale chyba można się przełamać i zacząć się uczyć…Nie chce odchodzić z tej pracy.. lubię ją.. dobry kontakt mam ze wszystkimi i ogólnie już wiem wszystko w tej pracy… a Teraz muszę uczyć się od początku wszystkiego.. Jakoś to będzie ;)

Dam radę, bo jak nie ja, to kto? Idę obiad gotować… Wczoraj całą ścianę zbryzgałam tłuszczem i będzie trzeba malować. Jest tak sobie… Tęsknie za NS, za rodzina przede wszystkim. Chciałabym już mieć swój dom czy to mieszkanie, żeby móc już robić takiego do siebie, a nie komuś… Pozdro, a tak w ogóle kto tu wchodzi, ze mam tyle wejść??????

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

:)

za 2 tyg zaczynam nową pracę. w obecnej jeszcze pracuje, ale niestety zaoferowali mi 3/4 etatu. Szybko znalazłam, jutro mamuska do mnie przyjezdyf :O. zaraz ide do sklepu, bede ciasto robic, saprzatac itp. Miłych wakacji ;)

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

;)

Hej, u mnie wszystko w porządku. znalazłam pracę i jest mi tutaj b. dobrze. mam wspaniałego  kotka, który mnie budzi rano :P tłucze się po mieszkaniu hehe, za 2 tyg jadę na kilka dni do domku. w pracy spoko, stoję juz na kasie, tylko niestety mało godzin, ale jak mi nie da wiecej godzin do końca sierpnia to sie zwalniam stamtąd. Jakoś leci, z D. też dobrze, tak to nudy. kawke pije, D. i kotek śpią, a ja zaraz musze się zbierać do pracy. gorąco strasznie :O Miłego dnia, papa

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Kiedy znajdziemy się na zakręcie, co z Nami będzie?

Hej, już dawno po maturkach. Dużo stresu było, ojj bardzo dużo. Ustne zdane :) Pisemne- to się okaże :) Mam nadzieję,  że wszystko będzie dobrze. Moje marzenia się spełniły: zdałam prawko, za drugim razem, ale jest zdane. Chciałam zdać albo za pierwszym, albo za drugim razem i się udało. Zdałam ustną maturę, a teraz mam kolejne marzenie. Tylko wiadomo, teraz jest ono bardzo ciężko do zrealizowania. Znalazłam na internecie suuuper ofertę :D Wycieczkę do USA- Los Angeles, San Diego, California, Hawaje, Australia (piękny Sydney), Singapur lub Hongkong. To wszystko na 26 dni. Jest tylko jeden mały problem. No nie jest on mały. Cena za jedną osobę to ok. 19 tys.  No więc chyba to staję się nie realne. 19 tys, ale  trzeba by było mieć jeszcze z dodatkowych 6-8 tys. :(( na dwie osoby to 50 tys. Porażka. Może kiedyś wygram w lotto :D Jak sobie człowiek sam nie zarobi to nie będzie.

już półtora tyg temu wyjechałam z domu. Tata tak bardzo płakał, jak mnie odwoził, biedny. Szukam pracy, bardzo łatwo tu jakąś znależć. Wysłałam pierwsze CV w czwartek. Minęło 6 dni, a dzwonili już do sklepu monopolowego na kierownika, miałam jedną rozmowę w znanym sklepie, ale praca nie na cały etat, a szkoda, bo spodobało mi się tam. Kierowniczka fajna, dziewczyny też bardzo fajne, miła atmosfera. Na wczoraj miałam 3 rozmowy, ale je odmówiłam. Dzisiaj mam jedną rozmowę. Chyba przy tej zostanę, choć nie jestem pewna. Praca po 12 godz. co drugi dzień. na godzinę tak sobie. Myślałam, że jak dostanę tą pracę to mogłabym jakoś dodatkowo dorobić w ten dzień, co mam wolne. Układać towar w sklepie, czy jakieś ulotki. Może 500 zł wpadłoby. I dzisiaj jeszcze dzwoniła Pani, ale odmówiłam i przed chwilką dzwonił Pan i umówiliśmy się jutro na spotkanie, ale nie wiem, czy pójdę, bo dzisiaj mogę się zgodzić na pracę. To, co jutro mam spotkanie to jest to praca w kantorze walutowym. Nie wiem, co robić. Jedno wiem, że muszę spadać. Rozwiesić pranie, posprzątać, odgrzać zupę i zbierać się na tą rozmowę.

Jest mi tutaj dobrze, tylko tęsknie za tata, nuhą i Natalką. Ale idzie się przyzwyczaić. Ze znajomych mało kto się odzywa, z rodziny też. Dopiero, jak ja pierwsza napisze, czy zadzwonię to wtedy, a tak to każdy ma każdego w dupie. No cóż, takie życie. karma wraca kochani/ papaa :*

Opublikowano Bez kategorii | 1 komentarz

Hej, jutro polski ustny. Angielski ustny zdałam, matematykę też, a polski i angielski pisemny nie wiem. Będzie dobrze.

Lidka w szpitalu, zaczęła krwawić, ale z dzieckiem podobno wszystko dobrze. Sławek przyjechał na tydzień, kupił sobie nowe auto.

trzymajcie kciuki za mnie jutro!

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj